Tematy
Numeru
10 (luty) 2006

W ZWIĄZKU

Nowe władze Klub Kosmetyczek

TARGI, WYSTAWY

Kobieta piekna i waleczna Mistrzowskie paznokcie

STRESZCZENIA WYKŁADÓW

Makijaz nastolatki Nastolatka u kosmetyczki

TEMAT SEZONU

Proof... not promises Te szalone lata 20 Matrioszki i wampy Nowy sezon - nowe
trendy w paznokciach

INSPIRACJE

Szarość, papierosy i kolor

MAKIJAŻ

Błysk czy transparencja?

ZDROWIE I URODA

Uroda spod skalpela Eliksir wiecznej młodości Wszystko o kolagenie

Błysk czy transparencja?

Wizażysta pracuje z delikatną materią. Jest nią uroda kobiety. Talent podkreślania atutów i równoczesne maskowanie niedoskonałości, to cechy dobrego warsztatu.

Obserwuje się często bardzo dobry kolorystycznie makijaż, w którym nieprawidłowo, w sposób całkowicie przypadkowy, wykorzystano kosmetyki nabłyszczające. Tymczasem umiejętne użycie transparencji i błysku w makijażu pozwala wpłynąć na modyfikację twarzy.
Musimy pamiętać, że błysk w makijażu daje optyczne złudzenie powiększenia i przybliżenia płaszczyzn, na których się znajduje. Dlatego też należy stosować go tylko wtedy, gdy płaszczyzna nabłyszczona jest gładka, równa i godna wyeksponowania. Błysk i mat, podobnie jak kolor i światło, ułatwiają przeprowadzanie korekt.

Trochę historii

Do roku 1950 kosmetyki pielęgnacyjne do twarzy określić można mianem ?nadzieja czyni cuda?, ponieważ ich skuteczność budziła wątpliwości. Były to przede wszystkim ciężkie, tłuste kremy. Mleczka do zmywania twarzy produkowano bez rozróżnienia rodzaju cery.
W latach sześćdziesiątych zdecydowanie poszerzyła się wiedza na temat pielęgnacji skóry. Poznano przede wszystkim jej budowę i funkcjonowanie. Jednak dopiero w latach siedemdziesiątych wiedzę tę przeniesiono do kosmetologii. Zaowocowało to nową, zdecydowanie wyższą jakością kosmetyków. Zaczęto również podkreślać dobroczynny wpływ regularnej pielęgnacji na stan skóry.
Lata osiemdziesiąte i dziewięćdziesiąte przyniosły dalszy postęp w dziedzinie pielęgnacji cery. Trwa on nadal, dając skutki w postaci kosmetyków coraz to nowszej, doskonalszej generacji.

Kłopoty z błyszczącym nosem

Skóra to największy narząd ludzkiego ciała: zajmuje około 2 m2 powierzchni, waży od 5 do 6 kg. Pełni wielorakie funkcje. Bierze udział w skomplikowanych procesach regulacji hydrolipidowej. Znajdujące się tu gruczoły łojowe wydzielają tłuszcz, który zapobiega pękaniu naskórka, chroni skórę przed wysuszeniem i uszkodzeniem. Jednakże nadmierna aktywność gruczołów łojowych jest przyczyną powstawania cery tłustej. Ten rodzaj cery występuje głównie u osób młodych. Coraz częściej jednak zdarza się też u dorosłych.
W skład preparatów do pielęgnacji cery tłustej powinny wchodzić substancje sebostatyczne, lecz nie wysuszające. Powodują one zmatowienie skóry już na etapie pielęgnacji.
Umiejętna i zgodna z potrzebami skóry pielęgnacja daje możliwość zapanowania nad jej nadmiernym świeceniem się. Właścicielki tłustej cery słusznie zauważają, że nawet najstaranniej wykonany makijaż oczu i ust nie przynosi dobrego efektu, gdy środkowa część twarzy nie jest zmatowiona.
Najwięcej kłopotu sprawiają tym klientkom nosy. Nos jest bowiem najbardziej wystającą częścią twarzy, najlepiej widocznym jej elementem. Jeżeli mocno się błyszczy, jeszcze bardziej jest wyeksponowany.
Błyszczące części twarzy są odbierane przez obserwatora jako większe, niż są w rzeczywistości. Zrozumiałe więc, że kobiety o dużych nosach, szerokich i wypukłych czołach, wydatnych, wysuniętych ku przodowi brodach, powinny matowić te obszary.

Matowienie cery dojrzałej

Starannego, ale również niesłychanie uważnego sposobu matowienia wymaga cera tłusta lub mieszana u kobiety dojrzałej. Błyszczące czoło podkreśla zmarszczki. Jednakże użycie zbyt dużej ilości pudru niesie ze sobą niebezpieczeństwo zbierania się jego nadmiaru w zagłębieniach. Matowienie jest jednak konieczne.
Podobnie dzieje się w przypadku pogłębiającej się z wiekiem bruzdy nosowo-wargowej. Świecenie tych okolic, a zwłaszcza obszarów skóry po bokach skrzydełek nosa, niepotrzebnie eksponuje niedoskonałości i poszerza nos.
W tym przypadku dobrze jest rozjaśnić i zmatowić samą bruzdę, co da efekt spłycenia jej głębokości. Należy również zmatowić lekkim, transparentnym pudrem cały błyszczący obszar.
Podkład dla skóry mającej skłonność do świecenia się powinien zawierać składniki matujące. Musi on być na tyle dobry, by nie podkreślał porowatości skóry. Bibułki matujące, transparentny puder oraz matowe kosmetyki kolorowe pozwalają na zredukowanie niepotrzebnych lśnień. Wysoka jakość tych produktów zapewnia czystość i świeżość makijażu.
Pamiętajmy jednak, że większość kobiet po trzydziestym roku życia ma cerę suchą. Jest to cera bardzo delikatna i wrażliwa. Źle znosi mycie wodą. W dotyku bywa szorstka, chropowata. Brakuje jej miękkości i elastyczności. Sprawia wrażenie silnie napiętej. Szybko powstaje na niej siateczka drobnych zmarszczek. Skóra sucha jest odwodniona, ponieważ niedostatecznie wydziela ona pot oraz nadmiernie paruje z powodu braku naturalnego czynnika nawilżającego. Przyczyną jej odtłuszczenia są zaburzenia w wydzielaniu łoju.
Twarz kobiety o cerze suchej wymaga od wizażysty dobrania takich kosmetyków pielęgnacyjnych i kolorowych, aby przywrócić jej elastyczność i koloryt. Najistotniejszą rzeczą jest dobranie odpowiedniego podkładu. Najlepiej używać produktu o właściwościach nawilżających i rozświetlających, tak aby skóra wyglądała zdrowo i promiennie. Konturówki i kajale muszą być miękkie i trwałe. Kremowo-pudrowe cienie należy rozłożyć na powiece pędzlem z naturalnego włosia, pamiętając o tym, że jest to obszar delikatny i łatwo ulega podrażnieniu. Należy zwrócić uwagę na umiejętne dozowanie pudru, używając go w niewielkiej ilości. W przypadku kobiety dojrzałej technika matowienia i nabłyszczania powinna być perfekcyjna.
Odpowiednie przygotowanie twarzy pod makijaż musi być poprzedzone trafnie dobranym do typu cery programem pielęgnacyjnym. Również dobrze dobrany podkład i umiejętne dozowanie pudru, to wielka sztuka. Twarz kobiety dojrzałej powinna być matowa. Błyszczące powierzchnie eksponują zmarszczki.
Celem zabiegów korygujących na twarzy dojrzałej jest uzyskanie efektu odmładzającego. Działania upiększające powinny koncentrować się na rozświetleniu twarzy (światłocień). Należy odróżnić umiejętność operowania światłem (rozświetlanie) i nabłyszczanie, które oznacza wprowadzenie błysku na twarz.

"Błyszczeć" w towarzystwie

Elementy nabłyszczające możemy zastosować na twarz drobną, o delikatnych rysach, gładkiej cerze. Szczupłe kości policzkowe pokryte błyszczącym różem sprawią wrażenie pełniejszych i bardziej wypukłych.
Magiczna kraina świetlistych cieni, połyskujących brokatów, winylowych pomadek i błyszczyków odkrywana jest najczęściej podczas karnawału. Jest to czas, gdy chcemy "błyszczeć" w towarzystwie. Do zabiegów upiększających twarz wykorzystujemy rozświetlające podkłady. Cienie do powiek ze skrzącym się brokatem nabłyszczają powiekę. Puder sypki do twarzy i ciała nadaje połysk wybranym obszarom, a fosforyzujące kolorem i błyskiem pomadki rozświetlają usta.
Bez względu na rodzaj makijażu, naczelną zasadą powinno być koncentrowanie się na podkreślaniu mocnych stron twarzy.

Korekcja bez skalpela

Za pomocą kosmetyków błyszczących i matowych możemy wpłynąć również na harmonizowanie proporcji. Zbyt długi nos "skrócimy" optycznie nie tylko przyciemniając go podkładem, ale również matowiąc.
Oczy to istotny element makijażu. W korekcie ich wielkości, kształtu, głębokości osadzenia wykorzystujemy również błysk i transparencję. Głęboko osadzone lub małe oczy potrzebują dla
"ujawnienia się" jasnych i błyszczących barw. Dotyczy to zwłaszcza powieki ruchomej. Oczy wypukłe zaś "schowamy", kładąc ciemny, matowy cień w miejscach wypukłych. Szerokie rozstawienie gałek wymaga korekty polegającej na przyciemnieniu i zmatowieniu wewnętrznego kącika powieki. Takie działanie harmonizuje proporcje całej twarzy. Oczy zbyt do siebie przybliżone wizażysta oddali, kładąc intensywniejszy akcent w zewnętrznym kąciku.W tym przypadku powierzchnie wewnętrzne, przy nosie, powinny być jasne i jeśli to możliwe, błyszczące.
Usta ? to po oczach najważniejszy element twarzy. Tak jak brwi i oczy, usta mają różną wielkość, intensywność barwy. Różnią się też rysunkiem. To wszystko determinuje wybór środków i metod makijażu. Usta wąskie pokrywamy jasnymi i błyszczącymi kosmetykami, czego nie możemy zrobić w przypadku dużych i wydatnych. Maty i błyszczenie oddadzą nam przysługę podczas modelowania warg płaskich, asymetrii grubości, czy opadających kącikach. Spękany naskórek ukryjemy pod błyszczącym kosmetykiem, ale pomarszczone usta kobiety dojrzałej wymagają użycia tylko matu.Matowienie i nabłyszczanie twarzy powinno służyć określonym celom. Należy pamiętać, że nadużywanie kosmetyków matujących doprowadza często do stworzenia na twarzy ?maski?. Połyskujące kosmetyki z kolei mogą podkreślić te elementy twarzy, które powinny być ukryte.
Pamiętajmy, że jednym z głównych "przykazań" wizażysty jest uzyskanie maksymalnego efektu naturalności.

Ewa Filipecka

KOSMETYKA PROFESIONALNA 10/2006

projekt i wykonanie: studioimpuls & zendesign